A A A

Kurs przedmałżeński

Kursy przedmałżeńskie odbywają się w sobotnie wieczory. Chętnych prosimy o zgłoszenia na adres email parafii lub bezpośrednio do ks. proboszcza.

Zachęcamy serdecznie. Poniżej przytaczamy relacje osób, które już miały okazję uczestniczyć w kursie - myślimy, że mówią one same za siebie:

 

Na nauki przedmałżeńskie szliśmy z założeniem (chyba tak jak każdy), że będzie nudno i nieciekawie. Od prowadzącego wymagaliśmy tylko, żeby nie marudził, jednak spotkania wcale nie okazały się marudzeniem. Nie było to tylko nudne gadanie prowadzącego, lecz praca partnerów między sobą. Nie spodziewałam się takiego przebiegu i formy spotkań. Korzystając z materiałów otrzymanych na spotkaniach dowiedziałam się dużo rzeczy o sobie i o narzeczonym. Każde spotkanie skłaniało nas do dyskusji na dany temat. Nie zawsze mieliśmy takie samo zdanie - niektórych poglądów nie zmieniłam do tej pory.
Najbardziej obawialiśmy się rozmów związanych ze współżyciem i antykoncepcją. Wykład z panem z poradni znudził nas i zniechęcił, jednak indywidualne spotkanie było całkiem przyjemne. Dyskusja była tak wciągająca, że szybko minął wyznaczony czas i przyszła następna para. Nasz strach i zniechęcenie do tych spotkań podsycali znajomi, którzy opowiadali nam o tych spotkaniach. Teraz wiemy, że nie warto słuchać innych, tylko iść i przekonać się osobiście,
Możemy powiedzieć szczerze, że na spotkaniach było ciekawie. Dowiedzieliśmy się, jak zrozumieć siebie i partnera.


Na nauki przedmałżeńskie, chyba tak, jak większość narzeczonych, poszliśmy z konieczności. Traktowaliśmy je jako coś, co i tak już w naszym związku nie odkryją. Myliliśmy się jednak bardzo.
Na spotkaniach omawialiśmy wiele ważnych zagadnień, które w narzeczeństwie wydają się być mało istotne, jednak w życiu małżeńskim, w konfrontacji z codziennością mają ogromne znaczenie. Udzieliliśmy sobie odpowiedzi na pytania, których nigdy byśmy sobie nie zadali. Szczególnie jeśli chodzi o ocenę  partnera, Krytyczne uwagi na ogół prowadzą do konfliktu, tutaj jednak zmuszają do myślenia, do zmiany mojego postępowania.
Równie ważna i pomocna okazała się wizyta u psychologa. Dobrym pomysłem jest zapraszanie małżeństwa na spotkanie. Podziwiamy tych państwa za szczerość i odwagę, by wystąpić przed kilkunastoma osobami i mówić o swojej miłości.
Po tych spotkaniach dużo więcej wiemy o sobie i swoich oczekiwaniach.



Przystępując do nauk przedmałżeńskich szliśmy z nadzieją, że otrzymamy coś więcej, niż pieczątkę na kartce, uprawniającą do sakramentu. Nasze oczekiwania w pełni się sprawdziły. Od pierwszego spotkania z księdzem proboszczem i małżeństwem prowadzącym, byliśmy zbudowani formą prowadzonych nauk, cennymi uwagami, przykładami, radami. Na kolejne nauki szliśmy podekscytowani, czekając, co dzisiaj się nauczymy? Czas upływał tak szybko, że zadania często kończyliśmy w domu. Czuliśmy, że takie zaangażowanie cementuje nasz związek. Dziś jesteśmy pewni, że chcem, aby Bóg zawsze był w naszej rodzinie, tylko zgodnie z Jego nauką chcemy wychować nasze przyszłe dzieci.
Za owocnie spędzony czas chcemy podziękować księdzu Proboszczowi, Pani Uli i Panu Tadeuszowi.

Monika i Adam, 21-03-2011